ukruszony

Autor: Bożena Kaczorowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 stycznia 2012, 14:23:24

anioły to przeżytek. służą już tylko

do noworocznych dekoracji sklepów.

zabierasz jednego ze sobą życząc

ekspedientce- wesołych świąt.

namaszczasz go

dobrym słowem, celebrując

głębią atramentu.

i co?

kiedy jesteś pewna że wyposażyłaś

go na tyle szczodrze, by posiadł moc

przydatną dolinom i bezkresnym

połaciom lasów, wysyłasz go w świat

aby szukał dla siebie szczęśliwej choinki.

zapewne dotarł na miejsce

wagonem pocztowym o zmierzchu,

może leżał za długo w chłodnej poczekalni.

w skrzydłach trzymał ciepło, ale anioły to przeżytek,

to nie posłaniec, ani znicz olimpijski

od którego bierze się płomień

na dłużej,

 

niż

trwają

 

same igrzyska.

Komentarze (3)

  • Przyciągnął mnie tytuł, tekst nie rozczarował. Mam jednak drobne uwagi. Dwie.

    Jedna do wersyfikacji, sprawia wrażenie przypadkowego wciśnięcia enterów, pewnie się mylę, ale kolejne czytania jakby mnie utwierdzają w przypadkowości.

    Druga, bo czuję, że jeszcze można odrobinę pokombinować z treścią z korzyścią dla tekstu.

    No ale pomarudzić zawsze można ;)

    Pozdrowienia

  • Zapis jest celowy, entery nieprzypadkowe.
    A marudzić zawsze można ;) to fakt :)
    Ja często marudzę :)
    Pozdrawiam.

  • Hmm, ja tej celowości nie dostrzegam, mea culpa ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się